Marzec 12, 2016 / Blog

Jakkolwiek obawiałem się moich nowych kolegów z pracy, tak miałem nadzieję, że moje obawy okażą się płonne i pomimo pierwotnego braku zaufania do nich, miło się zaskoczę, a chłopaki okażą…

Czytaj wpisGive me the hammer, ty chuju

Marzec 12, 2016 / Blog

Rzymska maszyna biurokratyczna może i sprawiedliwa, ale na pewno nie rychliwa. W oczekiwaniu na pozwolenie na legalną pracę, a to już czwarty miesiąc mija, siedzę w domu i robię za…

Czytaj wpisIdę do pracy!

Styczeń 20, 2016 / Foty
Styczeń 19, 2016 / Blog

Słowo organic jest najmodniejszym słowem powszechnie używanym przez Rzymian. Widnieje na niemal każdej etykiecie każdego możliwego produktu, jaki nam przyjdzie do głowy. Organic jest jabłko, rzodkiewka i mleko, ale też…

Czytaj wpisOrganic

Styczeń 13, 2016 / Blog

No dobrze, okrzepłem trochę. Chyba już się przyzwyczaiłem, że: • Miasto jest koszmarnie brudne. Kilometry chodników zastawionych plastikowymi workami ze śmieciami. Z worków wiatr wywiewa plastikowe torebki, resztki jedzenia, zużyte…

Czytaj wpisTak na szybko, wczesnorocznie

Listopad 29, 2015 / Blog

Tak, to rzuca się od razu każdemu nowo przybyłemu w oczy. W Rzymie nie ma billboardów. Podejrzewam, że na całej wyspie jest ich tyle, co w Radomiu przy samej wylotówce na Warszawę.…

Czytaj wpisLiterki

Listopad 29, 2015 / Blog

Dzień, w którym zrozumiałem topografię Rzymu uważam za przełomowy. Bo w końcu by bruneci mogli w swoich dostawczakach i żółtych taksówkach pędzić bezproblemowo po mieście, miasto to nie może być gmatwaniną ulic…

Czytaj wpisMegapolis indeed